Podsumowanie
Mój pobyt na antypodach dobiega końca więc jak sądze jest to ostatni wpis na tym blogu a swoją aktywność przeniosę do działu off-road. Plan wykonany w 99%. W tym czasie byłem trzy razy w Nowej Zelandii, udało mi się odwiedzić prawie wszystkie stany Australii (Nortern Teritory, Western Australia, Queensland, New South Wales, Australian Capital Teritory, Tasmania, Victoria). Prawie, bo nie byłem w South Australia ale z prostej przyczyny — tam nic nie ma. Jedyne co mogło mnie ciągnąć do South Australia to oddanie butelek po 5 centów za sztuke których jakby nie było się troche uzbierało. W Australii butelki skupują tylko w South Australia dlatego żal mi ludzi z Nortern Teritory. A skupują wszystkie butelki: plastikowe ,szklane.. nawet z żywca. Przejechałem parchem około 14 000 km oraz jakieś 8800 km w wypożyczonych autach tam gdzie parcha sie nie dało zatargać. 14 razy gdzieś leciałem samolotami. Muszę przyznać że zobaczyłem ładny kawałek Australii nie mniej jednak nie chciałbym tu mieszkać na stałe.
czytaj dalej
