
Off road
Oto moje pociechy:
|
|
Jestem szczęśliwym posiadaczem tego landka od 2006 roku, cały rok czekał na pana w garażu kiedy ten świetnie się bawił w Australii. Land Rover Discovery 1995 300TDI. Wymaga znacznie więcej uwagi niż patrol , tu i ówdzie pojawia się ruda, cieknie ale przez to czuję się świadomym użytkownikiem. Włożyłem już w niego tyle pracy i serca że pewnie nigdy go nie sprzedam. Inna sprawa że trzeba pół warsztatu z kanałem zabierać na każdą wyprawę.